Odwiecznym zmartwieniem mam jest sposób, w jaki należy ubrać dziecko. Wydaje nam się, że naszemu bobasowi jest ciągle za zimno i nie jesteśmy pewni, w jakiej temperaturze będzie się ono najlepiej czuło. Ten sam problem pojawia się w momencie, gdy trzeba zadecydować, jak ubrać maleństwo na noc. Wątpliwości dotyczą zarówno nocy ciepłych, jak i tych zimnych. Jak zatem prawidłowo ubrać dziecko, by ono przespało spokojnie noc i obudziło się z nową energią do poznawania świata?

Większość dzieci (o ile nie wszystkie) rozkopuje się w nocy. Na nic zatem zdają się ciepłe kołderki i otulanie dziecka kocykiem – w krótkim czasie maluch zacznie przebierać nóżkami i szybko pozbędzie się zarówno kołderki, jak i kocyka.  Najprostsze co można w takie sytuacji zrobić, to ubrać brzdąca w taki sposób, by nie straszne mu było spanie bez okrywającej go kołderki.

Najlepiej w tej funkcji sprawdza się pajacyk niemowlęcy. Jest on idealny zarówno na chłodne noce, jak i te upalne. W zależności od pogody za oknem wybieramy po prostu odpowiedni grubszy lub lżejszy materiał.

Zimą warto założyć pajacyka z długim rękawem, który posiada także stopki. Dzieci przecież lubią ściągać z siebie nie tylko kołderki, ale także i starannie założone skarpetki. W pajacyku z zakrytymi stópkami na pewno brzdąc nie zmarznie, gdyż ubranko szczelnie do otula. Aby zapewnić komfort w zimowe noce, pod pajacyk dobrze jest założyć jeszcze body.

Latem wystarczy sam pajacyk i mamy pewność, że nasz dzieciaczek ma wygodną, ale też modną piżamkę. Taki pajacyk można potraktować także jako strój dzienny (wtedy najlepiej zakładać na body).

Dodatkowo: pajacyki nie mają w sobie żadnych gumek ani tasiemek, mamy zatem pewność, że nic maluszka nie uwiera i będzie mógł spokojnie spać. Dla nas posiada jednak wygodne zapięcia na napy, więc w prosty i szybki sposób można pajacyk z dziecka zdjąć lub po prostu zmienić mu pieluchę.