Przedwczesny wytrysk jest poważnym problemem dla blisko 40 procent mężczyzn wieku poniżej 50 lat. W wielu przypadkach termin ten oznacza wytrysk, który pojawia się tuż po rozpoczęciu stosunku seksualnego, albo nawet jeszcze podczas gry wstępnej.

Wielu mężczyzn wstydzi i się i ukrywa swój problem. Nierzadko efektem są nietrwałe związki. Mężczyzna woli odejść od partnerki niż poważnie porozmawiać z nią o swoim problemie. Niestety spora część mężczyzn nadal uważa, że ten problem dotyka niewielkiej ilości osób i przyznanie się do niego jest w pewien sposób dla nich upokarzające.

Póki co, żyjemy w czasach, które przynoszą zmiany w postrzeganiu tego problemu. Mężczyzna nie musi już (tak, jak dawniej) zbierać się na odwagę, aby poprosić o pomoc lekarza i tym samym przyznać, że ma problem z przedwczesnym wytryskiem. Jednak dla wielu mężczyzn jest to nadal kłopotliwa sytuacja. Jeśli tak jest – warto udać się na rozmowę z seksuologię, choć i ten lekarz w Polsce nie ma jeszcze należnego mu szacunku. Oby to się szybko zmieniło.

Więc co można zrobić, aby zapobiec przedwczesnemu wytryskowi? Przeważnie proponuje się mężczyznom, którzy mają przedwczesny wytrysk ćwiczenia. Polegają one na nauczeniu się kontrolowania grupy mięśni, które są odpowiedzialne za wytrysk. Jak znaleźć ten mięsień? Po prostu celowo zatrzymuj strumień podczas oddawania moczu. Mięsień, który służy właśnie do odcięcia strumienia moczu jest mięśniem kontrolującym wytrysk, a właśnie jego  trzeba wzmocnić. Ćwiczenie to jest dość proste, a może przynieść naprawdę rewelacyjne efekty. Szczególnie, że nie wymaga specjalnie poświęcanych na to godzin pracy (no chyba że wliczysz wydłużony przez to czas oddawania moczu).