Rząd przygotowuje właśnie zmiany w przepisach prawnych, mające na celu wyeliminowanie procederu jakim jest omijanie podatku Belki przez banki stosujące system dziennej kapitalizacji odsetek na lokatach. Czy oznacza to zielone światło dla polisolokat, które w ostatnim roku zeszły na drugi plan?
Wydawać by się mogło, że w sytuacji gdy lokaty jednodniowe znikną z rynku pojawi się druga szansa dla polisolokat, które również są produktami nie podlegającymi pod podatek Belki. Niestety obecnie wiele ubezpieczycieli, którzy we współpracy z bankami sprzedają tego typu produkt, wycofuje lub zmniejsza ich udział w swojej ofercie. Dzieje się tak z dwóch powodów.
Po pierwsze polisolokaty nie odznaczają się szczególnie wysoką rentownością. Pamiętajmy, że zyski dzielone na trzy części. Zarobić muszą klient, który kupuje produkt, ubezpieczyciel, który go sprzedaje oraz dodatkowo bank, który pośredniczy w sprzedaży produktu. Poza tym polisolokaty są produktami o dużym stopniu ryzyka dla ubezpieczyciela.
Po drugie towarzystwa ubezpieczeniowe, które działają zgodnie z przepisami prawa ubezpieczeniowego będą musiały z początkiem roku 2013 spełnić nowe wymagania odnośnie poziomu kapitału czego wymaga dyrektywa Unii Europejskiej. Niektórzy ubezpieczyciele, którzy prowadzili z bankami współpracę w zakresie polisolokat, teraz nie sprzedaje już tego typu produktów np. Aviva lub Axa. Inni ubezpieczyciele zapowiedzieli podobne rozwiązanie.

4 stycznia 2012 dnia 13:53
Wkrótce rynek polisolokat powinien znacząco odżyć. Zmiany w prawie związane z ukróceniem lokat z dzienną kapitalizacją sprawią, że polisolokaty znowu będą jedną z atrakcyjniejszych form oszczędzania.